Poprzez Moje własne doświadczenie

Moim marzeniem jest abyśmy zaczęli rozmawiać i planować swoja późną dojrzałość na poziomie indywidualnym, rodzinnym i systemowym. Opiekunów rodzinnych nie widać a wykonują oni mozolną, codzienną pracę której skutki rujnują im własne zdrowie i relacje społeczne. Rozwiązań systemowych na które można liczyć - brak lub dostępne są dla nielicznych, a problem dotyczy każdego.